piątek, 9 sierpnia 2013

Kategorie

Choć blog ten z założenia miał być o niespiesznym, luźnym, czyli lepszym moim życiu, to jednak wrodzone skłonności do systematyzowania, dzielenia i przypisywania skłoniły mnie w końcu do tego, żeby co nieco właśnie tu podzielić, przypisać i usystematyzować. Początkowo się broniłam, bo jest to jednak wprowadzenie jakiegoś tam rygoru. 

W końcu jednak uległam swym chęciom, gdyż o to mi właśnie w moim "nowym miłym" życiu chodzi, by się nie napinać. W żadnej sprawie. Także w tej. Chcę sobie bloga usystematyzować, więc to robię. Ot co.
Postanowiłam podzielić wpisy na blogu na kilka kategorii. Na dziś wymyśliłam takie właśnie:
Dyrdymałki - czyli różne mniej lub bardziej "głębokie" myśli na tematy mniej lub bardziej kojarzące mi się ze "Slow Life".
Gotuję sobie - czyli przepisowy ekspres, niezbędny do tego, aby reszta życia była choć trochę bardziej "slow" albo wręcz przeciwnie - ulubione recepty na niespieszne przygotowywanie potraw, wszystko zależnie od nastroju, czasu i poziomu endorfin :)
Uroda życia - czyli jak staram się cieszyć każdą chwilą, a przynajmniej każdą chwilę przeżywać "tu i teraz", to znaczy świadomie, gdyż, jak wiadomo i jak pisze Poetka - "nic dwa razy się nie zdarza", w związku z czym szkoda mi z tego życia uronić cokolwiek.
Czytam sobie - czyli moje genialne :)) wynurzenia na temat tego, co akurat czytam, czytałam albo dlaczego czytać czegoś nie będę, ha! 

No to do dzieła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.