poniedziałek, 16 września 2013

Cukinia na makaronie

... z cyklu "Gotuję sobie"

 

Cukinia w pomidorach na makaronie


Sezon na cukinię w pełni, więc korzystam póki można, bo wkrótce już jej nie będzie. Chyba że z importu.


Dziś na świderkach w trzech rodzajach: na razowych ekologicznych (to ja), na kukurydzianych naturalnie bezglutenowych (dziecko) i na zwykłych pszennych (dziecko + mąż).

Miałam dodać paprykę, ale zjedliśmy surową. Też dobra :)

Kolejność łatwo poznać po obrazkach, zresztą żadna to filozofia, chodzi tylko o pomysł. 









A cukinia jak to cukinia zbyt fotogeniczna nie jest, choć bardzo się starałam jej nie zdefasonować:)
Mąż stwierdził, że lepiej smakuje jak wygląda i chyba ma rację.

Zapraszam do spróbowania!

5 komentarzy:

  1. Czy to znaczy, z gotowalas trzy rozne makarony w trzech oddzielnych garnkach :) wow! To to niezla komplikacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka jest konieczność u mnie w domu. Tylko z razowym zaszalałam, bo była niedziela i miałam opiekę:)

      Usuń
  2. Ze sposobu przygotowywania potraw (zdjęcia) widać, że jesteś pedantką - wszystko takie czyściutkie, poukładane, bez żadnego rozgardiaszu. Tez bym tak chciała, ale niestety jestem okropnym bałaganiarzem podczas gotowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt, staram się nie mieć rozgardiaszu, bo się w nim gubię. Ale też na zdjęciach to jest "prawda ekranu" - usuwam wszystko (przy pomocy łokcia, brutalnie), co włazi mi w kadr, żeby było wiadomo, o co chodzi:) No i to tak przyjemnie mieć porządek - na zdjęciach:) Może następnym razem zrobię to bez retuszu:)

    OdpowiedzUsuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.