środa, 30 października 2013

Co cieszy

... z cyklu "Uroda życia"


Cieszy miła wizyta...

... ufne spojrzenie


... zjawiskowe niebo przed burzą
... fajny nowy kojec:)
... słońce próbujące obudzić Dzidziusia:)
... "prawdziwe", bo niepryskane jabłka

... i talerz podarowanych orzechów
- I tak nie mogę cię wpuścić!

- Idź łapać myszy!

- No ale poważnie, słodki jesteś!

Miłego dnia!

9 komentarzy:

  1. ile dzidziuś ma miesięcy?
    a kot słodki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdyby choc polowa osob wokol nas potrafila tak jak ty spojrzec na otoczenie, to swiat bylby naprawde piekny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, z tym, co złe, trzeba sobie jakoś radzić, ale nie warto temu poświęcać zbyt wiele uwagi. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Kotek wymiata:) ja od rana czytam twojego bloga nadrabiam zaległości( usypiam dziecko w bujaczku:) tydz u teściów byliśmy na wsi bez internetu a ja bez tel jeszcze bo zapomniałam:) to dopiero było leniwe życie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm... Jak czysto na tarasie :)
    A kotek pewnie liczył na przekąskę... Niedobra Ty...;)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.