środa, 23 października 2013

Macierzyński jest boski!

... z cyklu "Uroda życia"


No więc to jest tak: 




Najpierw siedzi się na tarasie, wygrzewa w słoneczku i słucha spadających liści, a dziecko baraszkuje w wózeczku...


 
Próbuje się czytać gazetę, ale szczerze mówiąc, słabo to wychodzi. Tak ciepło... I niebo takie niebieskie...




W końcu dziecię przestaje baraszkować i zaczyna się domagać bujania, na co matka biegiem się ubiera i wyjeżdża w trasę, gdzie wszystko tonie w liściach...




... które nie sposób minąć obojętnie. Czyli bez uwiecznienia na zdjęciu:)




Do Bożego Narodzenia jeszcze daleko, a ta choinka już się ubrała. No trudno, nie mam sprzętu do takich zdjęć, ale nie mogłam się oprzeć.




Gdyby nie wybierać z wózka zwiewanych przez wiatr liści, prędko przykryłyby dziecko...



No dobra, przed tym uroczym spacerkiem zaliczyło się księgarnię i spożywczy:) Oraz było się na schowanym w lasku placu zabaw, aby w ciszy i spokoju dziecię spało, a mamusia czytała. 

Dziś był naprawdę dobry dzień!

A najlepsze jest to, że on się jeszcze nie skończył...

6 komentarzy:

  1. No to mozesz sie uznac za prawdziwa szczesciare :)) Ja ciepla jesien widze zza szyby...
    Gdy zaczynalam dzis prace bylo jeszcze ciemno ; gdy ja skoncze zacznie sie zmierzchac..
    Pracy nawal i nie zauwazam jak szybko mija dzien. Dobrze, ze od czasu do czasu mam 10 minutowe "okienka" i dla odprezenia podgladam swoje ulubione blogi :))
    Pozdrawiam Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się nie zgodzić:) Ale to pierwszy rok od wielu lat, kiedy tak mam. No to korzystam, ile mogę, bo wiecznie tak nie będzie. Ty za to masz okazję oglądać często świat zza szyby... samolotu, co musi być naprawdę pasjonujące, choć pewnie związane z pracą. Trzeba jakoś dawać radę:))

      Usuń
  2. Bomba. Też bym tak chciała, gdyby nie to, że dziecię mam już bardzo duże i raczej mogłabym oczekiwać tego z jej strony. Po co sama mam mieć macierzyński 24 godziny na dobę, kiedy można krócej i nie trzeba być stale dyspozycyjną :))). U nas też zrobiło się piękne lato z jesiennym wystrojem. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie to ujęłaś: lato z jesiennym wystrojem. Dokładnie tak wczoraj było. Pozdrawiam też!

      Usuń
  3. Masz szczęście bo mi dziecko od 5m-ca nie śpi w wózku więc nigdy nie czytałam na spacerach,jak był malusi to spał,ale musieliśmy być w ciągłym ruchu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, za trzecim razem mi się udało mieć takie szczęście. Dwa poprzednie razy nie były takie sielskie:)

      Usuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.