wtorek, 5 listopada 2013

"O szyby deszcz dzwoni..."

"... deszcz dzwoni jesienny"

 

... z cyklu "Co w szafie piszczy?"

 


Uwielbiam taką pogodę. Ołów nad głową, mokre sznury prosto na parasol albo i na głowę.

Mogę tak chodzić i chodzić... Mogę nawet moknąć, pod warunkiem, że jest ciepło. W miarę. 



Strasznie lubię słuchać, jak deszcz uderza o parasol. I o szyby, kiedy jestem w domu. 

Tak naprawdę to lubię taką pogodę nawet w listopadzie, kiedy zimno. Ale to wtedy, gdy nie muszę wychodzić z wózkiem oraz jego "zawartością":)




No to do rzeczy: kurtka była (ma 7 lat), spodnie były (mają 6 lat), buty były (5 lat). Nowy jest sweter (4 lata - 70 zł) - genialnie ciepły, świetnie trzyma formę mimo wielu prań (najlepszy płyn, program do ręcznego wełnianego w pralce i poziome suszenie), ale trochę "gryzie", bo ma domieszkę wełny szetlandzkiej (podobno). Nowy, choć stary jest też szalik (6 lat - 15 zł w przecenionym koszu w Auchan) - szukałam takiego w złotym kolorze, ale za "chiny_ludowe" nie było nigdzie, a trafił się taki pomarańczowy, więc za takie pieniądze zaryzykowałam, bo pisali, że jedwabny. Pewnie sztuczny, nie mam złudzeń:), ale i tak dość łatwo się go plącze wokół szyi, a dla mnie to zawsze problem, aby takie zaplątanie w miarę sensownie wyglądało.




Zdjęcia są z niedzieli. Bo ja od niedzieli nie wychyliłam nosa poza własny płot:) W niedzielę lało, wczoraj świeciło słońce, ale dziś znowu leje cały dzień, więc wszystko się zgadza:))

A tytuł ze Staffa, żeby nie było, że plagiat:)

6 komentarzy:

  1. W B. Jestem drugi dzien i caly czas pada i chmurno... a na wsi bylo dzis 23 stopnie i slonce ... Juz nie moge sie doczekac weekendu...
    Dobry pomuysl z takim pomaranczowym ozywianiem jesiennych zestawow. Od razu weselej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też w miarę ciepło, ale nie aż tak!!! Masz tam u siebie naprawdę cudnie...

      Usuń
  2. Śliczny słoneczny kolor szala:) o i ja lubię deszcz jesienią szczególnie kubek herbaty,kawy i książka :)słucham wtedy odgłosu spadających kropli deszczu. W niedzielę się wybrałam z Jasiem na spacer nie wyglądając przez okno jaka jest pogoda a już zaczynało pada c i tak spacerowaliśmy w deszczu godz synek zadowolony w wózku jechał a mama z parasolem nad głową:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci uwielbiają deszcz, a Ty pewnie wkrótce kupisz synkowi pierwsze kalosze:)

      Usuń
    2. Synuś od 3dni chodzi:),ale jeszcze daleko do ideału więc tak myślę,że kalosze to na wiosnę:)

      Usuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.