piątek, 3 stycznia 2014

Boże Narodzenie

... z cyklu... "Dyrdymałki" nie bardzo. "Czytam sobie" też nie, bo nie o czytanie tu chodzi... A "Uroda życia" brzmiałoby bardzo nieadekwatnie. Nie wiem.


Za Tygodnikiem Powszechnym: 30-letnia Thawslima z dzieckiem urodzonym w obozie dla uchodźców wewnętrznych w Birmie. Zdjęcie z 21 stycznia 2013 r., więc sprzed prawie roku, ale to raczej nieistotne.

Tak myślę, że gdybym kiedyś się zastanawiała, czy Boże Narodzenie to jest sprawa aktualna, czy stara, wzruszająca historia, mogę sobie spojrzeć i przypomnieć. 

W pierwszej chwili myślałam, że to okładka pozowana na podobieństwo różnych "świętych" obrazków na okoliczność świąt, ale się z błędu wyprowadziłam, przeczytawszy opis na drugiej stronie.

No i to tak à propos ciuchowego marudzenia w poprzednim poście:))

Trzymajcie się ciepło w Nowym Roku!!!

2 komentarze:

  1. i pomyśleć, że wciąż jest tak na świecie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno mi określić, co czuję, jak widze takie zdjęcia. Smutne, ale to przecież nowe życie. Może będzie lepsze.
    Na pewno takie coś porusza sumienie i każe sie zastanowić nad swoimi problemami...

    OdpowiedzUsuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.