czwartek, 24 kwietnia 2014

Szafa świąteczna?:)

...z cyklu "Co w szafie piszczy?"


Szafa świąteczna na wiosnę nie bardzo się różni od szafy zwykłej, jeśli się nie kupuje nowych ciuszków:) Człowiek się próbuje ubrać tak, aby za bardzo w kościelnych murach nie zmarznąć, nie strasząc jednocześnie zimową garderobą.


Więc choć Agnieszce obiecałam, że nie założę już więcej wysokich kozaków, to byłam przez aurę zmuszona zrobić to wieczorem i wczesnym rankiem, kiedy słońca już albo jeszcze nie było. Mam nadzieję, że się nie pogniewa:)



Oto wielkoczwartkowy wieczór - ubrałam się ciepło górą, a dołem myślałam, że w balerinach jakoś obleci. Myliłam się, zmarzłam. Powinnam była założyć na nogi jakieś botki (u mnie w tej funkcji słynne blogowe kozaki:) - jak to zrobiły inne. Półtorej godziny marznięcia w stopy w kościelnych murach nie należy do przyjemności, poza tym było ekstra!:)))


W Wielki Piątek byłam już mądrzejsza:) - ciepła góra plus ciepły dół równa się pełen komfort i skupienie na liturgii, nie na marznących stopach:)



Wielka Sobota, południe. Święcenie potraw, ciepełko, słoneczko. Co ma odzwierciedlenie w ciuszkach:) Wieczorne uroczystości nie dla mnie - tym razem ja mam dyżur przy Małym.



No i wielkanocny wczesny poranek - Niedziela. Pełny rynsztunek - zgodnie z temperaturą. Szalik, kozaki (co prawda przejściowe, ale zawsze) i sweter szetland (czyli bardzo ciepły). W południe do Rodziców jechałam już w balerinach i cienkiej bluzeczce bez niczego na wierzchu, ale to potem - zdjęcia brak:)


Lany Poniedziałek - południe. Jak przystało na ten dzień - popadywało i z nieba:)

8 komentarzy:

  1. Wybaczę wybaczę jeśli miała byś się przeziębić to lepiej już założyć moje ulubione kozaczki:). Ja wypoczęłam teraz czekam na wakacje bo będę z Jasiem na m-ąc jechać do dziadków:) . U Ciebie jakoś zimniej było w święta ja raz nawet baletki bez skarpetek założyłam z reszta dziś też:) . Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciągu dnia bywało dość ciepło, ale poranki i wieczory potrafiły dać w kość. Czekają Cię fajne wakacje - jedziesz na wieś?

      Usuń
    2. Tak na wieś koło Sandomierza teściowie mają świnki,kurki,psa,kotka:) Jaś będzie miał co robić a dziadek mu zrobił wielki plac zabaw ze ślizgawką,huśtawką,domkiem,linami ,piaskownią i jeszcze z kilkoma innymi bajerami:)

      Usuń
  2. Kurczę, pewnie już wiele razy to tu czytałas, ale... zazdroszczę, że mieścisz się s swoje ubrania sprzed 6 lat!!!! :) I świetnie wybierasz ciuchy, bo po wielu latach wyglądasz naprawdę dobrze - i chodzi mi tu zarówno o jakość ubrań jak i kroje, fasony.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okropnie mi miło i nawet się lekko speszyłam:) Dziękuję. Tak myślę, że to powodowany koniecznością ciuchowy minimalizm:) - wybieram to, co dobre i co szybko z mody nie wyjdzie. Podpieram się okiem męża:)

      Usuń
  3. Chyba uwielbiasz nosić spódniczki :) Ja najlepiej czuję sie w spodniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wręcz przeciwnie, tylko tak się składa, że mam więcej spódniczek, a staram się tu nie powtarzać za bardzo, więc sama rozumiesz:)

      Usuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.