wtorek, 15 lipca 2014

Lato w paski

...z cyklu "Co w szafie piszczy"

Dlaczego w paski? Dlatego że trzy dni kombinowałam nad tytułem i nic nie wykombinowałam. A że najsłynniejsza spódnica tego bloga jest w paski, zatem...


Pociesza mnie fakt, że jeszcze tylko dwa miesiące i trochę do końca. No bo tak po prawdzie, do jakich "grubszych" wniosków miałam dojść, to już doszłam, a teraz to już trochę siłą rozpędu, a trochę na fali własnej pedanterii. Albo głupoty. Jak zwał, tak zwał.


Dziś od środka:

rzeczona "najsłynniejsza" w paski - no name, 3 lata, chyba jakieś 80 złotych
gumowy pasek - "bezcen(n)y", bo w komplecie z tą spódnicą kupiony, no name, 3 lata
t-shirt - no name, 15 złotych, 3 lata, jeszcze tak chętnie noszony
baleriny - reserved, 50 złotych, 3 lata, od dwóch pęknięte gumowe czubki (ale niewiele i jakoś bez postępów, więc noszę:)
torba - z hipermarketowego kosza wyprzedażowego za 20 złotych, chyba też 3 lata, pleciona 

10 lipca, czwartek


top - Takko(znaczy tanio:), 30 złotych, 1 rok (uwielbiam za kształt dekoltu, za rękaw 3/4 i za mięsistość oraz gęstość bawełny, dzięki której się nie rozchodzi w palcach, a jest zwarta, choć miękka - to wyznacznik jakości bez względu na cenę); nadaje się też do bardziej "oficjalnego" zestawu
dżinsy - Big Star, 150 złotych w przecenie, kolejny hit mojej szafy, 4 albo 5 lat, best of the best, i na zakupy
baleriny - no name, 120 lub 140 złotych, prawie 8 lat, na wymarciu
o torbie - wyżej

11 lipca, piątek

t-shirt - Takko, 15 złotych, 1 rok (na pocieszenie - genialna bawełna plus wykończenie)
dżinsy - no name, 69 złotych, 7 lat, uwielbiam za grubość, toporność, twardość, niezniszczalność (co oznacza, że im bardziej zużyte, tym ładniejsze) i w niczym niepodobność do dzisiejszych dżinsopodobnych wyrobów, które już tylko z wyglądu (a i to z daleka) prawdziwe, mocne dżinsy przypominają - a te nie, te są jeszcze "starej daty"; na lato, na zimę, na wiosnę i na jesień
torba - wyżej
baleriny - też wyżej

13 lipca, niedziela

To tyle. Brak weny albo co?
Na razie!

9 komentarzy:

  1. to prawda, spódnica najfajniejsza i do tego z paskiem :)) !!!

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Obnaszam ją, gdzie się da i jak się da:)

      Usuń
  2. Najbardziej podoba mi się spódnica (oprócz modelki :) Spódnica bardzo ładna i wiesz tak mi trochę przypomina lata 60-te :) Z życzeniami weny i werwy, Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, rumienię się jak w latach 60.:)
      I to dla tych lat te baleriny, dekolt w łódkę, pasek i rękaw do łokcia:)

      Usuń
    2. Ech, szalone lata sześćdziesiąte, ja chociaż o kawałek zahaczyłam :) Pa,pa. BB

      Usuń
  3. Zestaw ze spódnicą bardzo mi się podoba :-) A topy z Takko chcę takie! Nawet wiem, że mamy Takko w mieście, ale nie byłam, muszę się zainteresować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:), nie warto z góry przekreślać tanich sklepów.

      Usuń
  4. Spódnica boska. Poproszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdyby się dało, to bym się podzieliła:)

      Usuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.