wtorek, 1 lipca 2014

O rety! Dziś znów jest 1 lipca!

...z cyklu "Uroda życia"


Od dwóch lat żyję prawie bez kalendarza, choć pilnie strzegę zegarka:). I się połapałam koło południa, że ten czerwiec to już się skończył, a właśnie zaczął się lipiec.

 

Ale jakie to ma znaczenie? Ano w sumie niewielkie, tylko takie:


http://myslownicelife.blogspot.com/2013/07/inspiracje.html
Pierwszy nieśmiały wpis na moim dziwnym blogu

Sentymentalna trochę jestem, zatem proszę bardzo! A rok temu wydawało mi się, że jak skończyłam czterdziestkę (ale to jeszcze nie dziś i na szczęście jutro też nie:), to już jestem strasznie stara i w ogóle...

Tymczasem minął rok i... niestety, nie czuję się ani trochę młodziej. Mąż na to, że młodziej już nie można, więc to pewnie dlatego:). No więc tego się trzymam, a co!

Najgoręcej dziękuję Tym, Którzy Są Od Początku, a także Tym, Którzy Cały Czas Dołączają. Gdybyście nie chcieli poświęcać swych pewnie nielicznych wolnych chwil na wpadanie tu, moja obecność na Bloggerze nie miałaby sensu.

Dziękuję!!!

 I pozdrowionka!

32 komentarze:

  1. Blogowe urodzinki, jak każde, są ważne:-) A co życzyć z okazi blogowych urodzin?? Mnóstwa inspiracji:-) Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Inspiracje są najważniejsze, bez nich klops, choćby się nawet było taką gadułą jak ja:)
      Dziękuję!

      Usuń
  2. Kolejnych Pierwszych Lipców w dobrym humorze, zdrowiu i slow-nastroju :) I pęczniejącego grona Czytelników życzę, wszak są jak deszcz na pustyni - tak mile widziani. A my tu nie na pustyni ciągle się na deszcz boczymy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie:)
      Jak mi się tak dalej będzie układać, to humoru nie braknie.
      A, lubię deszcz:)

      Usuń
  3. Życzę przede wszystkim satysfakcji z blogowania i żeby przy komputerze czas leciał wolniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, trafiłaś w sedno z tym czasem:), bo blogowanie to jego prawdziwy pochłaniacz.
      Dziękuję pięknie!

      Usuń
  4. Będziemy zaglądać dalej :) z oczekiwaniem na nowe wpisy.. Oby było ich jak najwięcej - powodzenia na kolejne lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak optymistycznie brzmi fragment o "kolejnych latach"... Cudownie, że wierzysz we mnie, dziękuję, nie zawiodę:). A przynajmniej zrobię wszystko, co w mojej mocy.

      Usuń
    2. Nie masz innego wyjścia :) Ja już trzymam Cię za słowo...

      Usuń
  5. To już roczek:)należy Ci się tort z jedną świeczką:) . Ja dziękuję ,że jesteś,że mogę tu zaglądać i za to,że jakimś cudem tu trafiłam do Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka, Tobie dziękuję szczególnie. Ty jesteś od samego początku, a wraz z Tobą całe mnóstwo Twojej serdeczności i ciepła, pozytywna energia i klimat. Dlatego po każdym wpisie z niecierpliwością czekam, co powiesz, jaka będzie Twoja reakcja. Poza wszystkim - za całkowitą i kompletną Twoją bezinteresowność - DZIĘKUJĘ:)))

      Usuń
    2. Wzruszyły mnie Twoje słowa:( i będzie mi smutno bo przez m-ąc tu nie będę zaglądać w sobotę jadę z synkiem a mąż zostaje robić remont kuchni i pokoik dla synka:) Buziaki i śle moc uścisków:)

      Usuń
    3. Buziaki dla Was! Odpoczywajcie sobie i niech Wam słońce świeci na głowy!

      Usuń
  6. Większość z nas trafiła tu cudem..., chociaż, kto wie - może było nam przeznaczone ;)
    Jesteśmy sobie potrzebni/ne, i już!
    Gratuluję "Roczka", to całkiem sporo!
    Z życzeniami i serdecznymi pozdrowieniami,
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczne dzięki - przeznaczenie odgórne ma znaczenie:). A kiedyś, jeszcze przed założeniem bloga, myślałam, że w sieci nie da się normalnie rozmawiać, zaś komentarze pełne są wyzwisk. Myliłam się. Przez ten rok nie trafił mi się ani jeden, którego bym nie zamieściła, choć od początku mam włączoną moderację właśnie z powodu obaw o własną odpowiedzialność, bo właściciel odpowiada za treść komentarzy. Jak zwykle martwiłam się na zapas:). Może wyłączę? Przy takich fajnych Czytelniczkach...

      Usuń
    2. Twój Blog jest perełką wśród, no powiedzmy, "gołębi" ;) i dlatego przyciąga "poławiaczy", a nie... dopowiedz sobie co chcesz ;)
      Kaśka

      Usuń
    3. Mówiłam Ci już, że jesteś super? Nie? To mówię!

      Usuń
  7. gratuluję i powodzenia w dalszym blogowaniu !!! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!!!
      Próbowałam włączyć linkowanie w komentarzach, ale nie widzę takiej opcji wcale. A jednocześnie niektórzy linkują, więc chyba trzeba to robić znacznikami html, niestety. Zapytam męża o wzór i podrzucę, jeśli trzeba:). Pozdrawiam!

      Usuń
    2. <a href="podajemy_link"

      Usuń
    3. >OpisMożeByćNimTeżLink

      Usuń
    4. Na raty bo interpretował, jak skleisz będzie ok:)

      Usuń
    5. Dziękuję, Kochana! Dla mnie wszystkie te znaczki są jeszcze gorsze niż cyferki:)

      Usuń
  8. Piękny dzień, by świętować! Auć, o 6 minut spóźniona z życzeniami jestem...

    Ale i spóźniony ze mnie gość tu. Dzięki, że kiedyś odezwałaś się do mnie, bo sprawiłaś mi tym samym cykliczną frajdę z wpadania do Ciebie :).

    Oby się dobrze pisało, idzie pięknie - dziś widziałam, jak gdzieś ktoś to miejsce polecał - fajnie, bardzo mnie to ucieszyło :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jak ja Cię podziwiam za te nocne posiadówki przed kompem. O takiej porze przewracam się na siódmy bok. Też się cieszę, że w tamtym (nie bardzo) miejscu spotkałam całkiem fajną Osobę:), bo i dla mnie dzień bez Twojego Dziennika to dzień stracony:). Tośmy sobie posłodziły! Ale raczej nie przesłodziły, bo to sama prawda jest, co nie?

      Usuń
  9. Dobrze, że jesteś i dziękuję, że odwiedzasz mnie :-) Też jestem sentymentalna, jeśli chodzi o niektóre daty, ale takie rodzinno - małżeńskie. Z ciekawości muszę sprawdzić, kiedy zaczęłam pisać blog :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. I ja! I ja! Krótko, bo na zadupiu zasięg się rwie: oby więcej takich Pierwszych Lipców. Miejsce jakich niewiele. Cieszę się, że trafiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Brak bycia w zasięgu ma wiele dobrych stron:) - korzystajcie z wolności!

      Usuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.