poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Ciuchowy przegląd tygodnia

 ...z cyklu "Co w szafie piszczy"

 

Ale nie mam dziś naprawdę czasu marudzić o wszystkim, co tu się na zdjęciach znajduje. Spróbuję w trochę inny, może szybszy sposób. Wszystko już było i jest po wielokroć opisane w różnych miejscach TU. 


Właśnie się zorientowałam, że to już czterdziesty wpis, chociaż nie czterdzieste szafy "wyjściowej" otwarcie. Na początku myślałam, że uda mi się robić notki z każdego dnia, ale szybko okazało się to mrzonką i praktycznie od początku zamieszczam zdjęcia seryjnie. Nie ma czego żałować, bo ciuchy się niemiłosiernie powtarzają i strach pomyśleć, jak by to wyglądało, gdybym tak codziennie do pracy wychodziła i się "za opłotki" ubierała... Cóż, wyglądałoby normalnie. Dokładnie tak, jak to było przed moją kanapową ciążą i urlopem macierzyńskim/rodzicielskim. Normalnie.


29 lipca. "Urocze" zakątki miasta sąsiedniego. Usiłuję w ostatniej chwili uratować resztki "oszczędności" przed "królem Zusem"
30 lipca. Wygląda to dość wesoło i jest mi wesoło, zatem niepasujący do spodni kolor butów zwisa mi i powiewa. Dlatego robię dobrą minę:)


3 sierpnia. Jak to w niedzielne popołudnie... Odwiedziny u rodziny:). Mówi Wam coś ta "magiczna" spódnica?


7 komentarzy:

  1. Mi magiczna spódnica mówi tyle,że albo był upał,albo maszynki do golenia się skończyły:) a może jeszcze coś innego:)ja wczoraj też miałam długą . Czasem i ja zakładam nie pasujące buty ,ale mi to lotto najważniejsze ,że wygodnie:) (dziś czerwone trampki założyłam do koszuli zielonej:) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czerwone i zielone super pasują! Wkrótce odpiszę na Twój e-mail, dziś naprawdę nie mogłam. A teraz już tylko spać...

      Usuń
    2. Masz racje pasują właśnie oglądam program gdzie Pani gotuje w zielonej bluzce i czerwonych fartuszku:)

      Usuń
  2. Ostatnio chodzę tylko i wyłącznie w butach beżowych z powodu chorej nogi i czy boli to mnie czy kogoś innego, mam to w głębokim poważaniu.Swoją drogą moje buty niepodobają mi się wogóle ale jaka noga taki but;) Stylizacje udane, stonowane i ponadczasowe i ta kultowa spódnica...wiolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale buty beżowe są trendy - jako rzecze Kasia MLE Tusk, wyrocznia od trendów znaczy:). Nie rozumiem, czemu Ci się nie podobają:))). Za komplementy dziękuję, ściskam!

      Usuń
  3. Spódnica z dołu to mój hicior. Łapie się na boho stajl? Bo ja lubię boho stajl, jeżeli jakoś ustalać można typować mój stajl, poza lumperskim ;).

    Ale z Ciebie laska. Nadal obstaję przy tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko kochana, boho stajl, o matko kochana. Może się i łapie, ale ja się nie znam, ja mam czterdzieści lat, a ta kiecka dziesięć i obieśmy boho stajl jeno w tiwi oglądały. Ale jak się łapiemy, to fajnie:). Bo chyba się łapiemy. Ale powiem Ci, że na początku lat 90. w liceum to ja robiłam taki boho stajl, że... Wszystko już było. Nic mnie już nie zaskoczy. A cynizm postępuje z wiekiem:)

      Usuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.