środa, 27 sierpnia 2014

Obiad rodzinny u minimalisty

...z cyklu "Dyrdymałki"


Ups, co tu robi ta cytryna?!

6 komentarzy:

  1. MY, dołóż choć kromkę chleba, żeby było przynajmniej "o chlebie i wodzie" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile to człowiek może przetrwać bez jedzenia? Dni czternaście? Zatem, Beatko Kochana, obiecuję dołożyć chleb za dwa tygodnie:)

      Usuń
  2. Ja bym zjadła maczaną w cukrze cytrynkę jak za dziecięcych lat:). Dziś byłam na blogu u jednej szafiarki masakra poziom jej wypocin i intelekt jej fanek w komentarzach jest żałosny dziewczyny założyły koło wzajemnej adoracji . Jestem zła na siebie,że wlazłam na ten blog i zmarnowałam cenne minuty mojego życia . Uff wygadałam się:) . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, cytrynkę w cukrze się jadło:), a potem ząbki się psuły. Fakt. Dobrze, że się wygadałaś, ale z drugiej strony - mam się zacząć bać?:) Uściski!

      Usuń
    2. Ty nie masz czego się bać ja tu wchodzę z czystą przyjemością bo to jest blog wartościowy a nie tandetny jak u pani w neonowych ciuszkach:P

      Usuń
  3. O, to się chyba omsknęłaś. To jest obiad na miesiąc temu, jak było jeszcze 40 stopni... Ale nie powiem, zatęskniłam.

    Bleee... zimno teraz. Dziś widzieliśmy wielkie stado zbierających się do odlotu bocianów. Znów będę czekać cały rok.

    OdpowiedzUsuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.