piątek, 17 października 2014

A na Wschodzie bez zmian. Stasiuk

...z cyklu "Czytam sobie"


Czemu lubię Stasiuka? Bo przystojny!


Co sprawia, że Andrzej Stasiuk nie może usiedzieć w jednym miejscu?
To TU takie ładne zdjęcie dali:)

Ktoś zaprzeczy?


I bo Ryszard Koziołek tak o nim pisze: "Chłopski lament Stasiuka". A ja Ryszarda Koziołka też lubię, ale przez sentyment, bo ta sama uczelnia, a czy ładny, to nie wiem, bo nie znam, a po guglach szukać nie będę:).


Ale nie tylko dlatego. Ja mieszkam przy żółtych drogach, ja życiową brawurę podziwiam, ja miniatury literackie rozsiane tam i owam hołubię. Ja już się powtarzać nie będę. Nie, bo o "Wschodzie" konkretnie napisano (co wyżej), a mniej konkretnie, za to bardziej czołobitnie sama się już produkowałam. O, TUTAJ.

A podobno, że go kanonizowali. I że przez to nowi młodzi tylko tyły obstawiają. No, że może jeszcze Tokarczuk coś znaczy. Jak dla kogo! He he! Ale na nią to ja za głupia. Też już było. O, TU.

Tyły? Ale jakie tyły? A kto zgarnął Nagrodę Kościelskich? No przecież Krzysiek Siwczyk. Ten licealista małolat, co go Maciek Melecki do spółki z Krzysiem Uniłowskim przygarnął.

Uwaga, prywata będzie. To moje roczniki. Moja uczelnia. Mój wydział. Moja młodość. Żal. Siebie żal. A blog mój, to go sobie wyleję. A co. 

Dla nich podziw. I duma. Mój rok. Chociaż tyle.
Wcześniej, owszem, Kościelskich wziął także i Stasiuk. A skoro tak, to Krzysiek po śladach. Dobrą drogą, co nie znaczy, że w cieniu. Dobra droga nie jest dziś obsadzona. Za to szeroka i dwupasmowa. Bo nie taka to droga po-boczna. Nie żółta.

Tyle.

8 komentarzy:

  1. Faktycznie przystojny Pan:),ale ja go nie znam:(mam tyły no nic całe życie mam przed sobą by je nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jakie tyły? Ty młoda jesteś:), to jeszcze zdążysz. A warto, bo naprawdę świetnie pisze.

      Usuń
  2. Kochana, bywa i tak, że blogi przeradzają się w powieści i to bardzo rozchwytywane, czego i Tobie życzę :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa, bywa, ale to chyba nie ten przypadek:) Jednak za przychylność dziękuję:)))

      Usuń
  3. I jak tu nie wierzyć, że dojrzale jest piękne? Choć wielu by chciało tylko młodość widzieć. I ja mam tyły :( A że na wschodzie bez zmian - to widać, niestety.
    MY życzę Ci TEGO przypadku z całego serca, B

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całego serca dziękuję, Beatko!
      A Andrzej Stasiuk pewnie nie wydawałby mi się taki przystojny, gdyby nie jego proza. To jest całość. Nadawanie pozorów estetyzacji w pisaniu zawsze wydawało mi się żenujące. A u niego tego nie uświadczysz. I za to go cenię. W ciemno biorę wszystko, co pisze. A próbki w "Tygodniku Powszechnym". Znów się rozgadałam. Uściski!

      Usuń
  4. Hue, hue - ciekawe która nie wyguglała pana Koziołka. Bo ja - rzecz jasna - tak!

    Niczego sobie, taki ciut starszy Gotye,

    Ciekawe, która oprze się wyguglaniu pana Koziołka, jeżeli rzuci okiem na Niezaradny koment ;).

    Słowo daję - nie jesteś za głupia na Tokarczuk. Słowo!

    Nie gołosłownie gadam. Masz ten wpis jako podkładkę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz to i ja wyguglam:) Nie oparłam się. Teraz już nie. Dzięki!

      Usuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.