niedziela, 5 października 2014

Bywa, że pisuję... W odcinkach. Link

...z cyklu "Powieść w odcinkach"


Nowa odnoga bloga - książka w odcinkach. To jest link


Dziś trochę autoreklamy, bo tej, jak wiadomo, nigdy za wiele :))) Grunt to skromność, stój w kącie, a znajdą cię i inne takie tam.


No, ale na wypadek, gdyby jednak nie znaleźli, trochę w tym pomogę, bo skoro nie święci garnki lepią, to raz kozie śmierć, a co mi tam!

Do rzeczy. Od kilku dni jest taka strona, gdzie w odcinkach, w niewielkich fragmentach (coby nikogo o mdłości ani też o zawał zbyt dużą dawką nie przyprawić) wrzucam to, co sobie radośnie na papierze produkuję. W odcinkach, za free, choć z nadzieją na... Na to, że w jakimś cudownym momencie zjawi się, pokonawszy sześć mórz i siedem rzek, jako ten rycerz na białym rumaku, wybawca... eee, chciałam powiedzieć: wydawca.

U góry jest link. Jeśli chcecie, zaglądajcie, czytajcie, linkujcie, klikajcie, "polubiajcie" i udostępniajcie, krótko mówiąc: pomagajcie. Więcej nie napiszę, bo się wstydzę. Strona jest udostępniona publicznie, nie trzeba mieć konta na fejsie, by na nią wejść, ale trzeba, by polubić albo udostępnić.

To dziś już dziękuję za uwagę:)

14 komentarzy:

  1. Gdzie ten link My Kochana ? Albo ja niedowidząca już :) B

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widząca, widząca:), przepraszam, robiłam, kombinowałam i w końcu nie wstawiłam. Ale już działa. Zapraszam!

      Usuń
  2. Połączenie talentu, lekkiego pióra i zawodowego warsztatu... bardzo obiecujące. Wydawcy, gdzie jesteście?
    Czyżbym miała dożyć takiego momentu, że czytałam blog sławnej pisarki zanim jeszcze była sławna i bogata?! Zaglądałam jej do kuchni i do szafy? O jejku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mów do mnie jeszcze:) A serio, sławna i bogata to jest Katarzyna Grochola, ale mimo to nie zazdroszczę jej życiorysu. I się nie porównuję. Ja sobie tylko próbuję, ale nadzieja jest:)

      Usuń
  3. Trzymam kciuki by pojawił się jakiś wydawca :) bo ja uwielbiam zapach książki i w takiej formie bym ją chciała przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana moja!

    Z całej mocy gwiezdnej, kosmicznej i mej własnej życzę Ci sukcesu. Czytam z zapartym tchem, sinokoperkowa z zazdrości za odwagę debiutu i jakość i nie mam czasu komplementować i wspierać na bieżąco :(.

    Tonę, robota mnie wchłania, już mnie prawie nie ma jako człowieka.

    Niefajne i nie slow :(.

    Ale jestem duchem i podziwiam! Powodzenia i sukcesu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko się zmieniło w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Wszystko. Szkoda mi już czasu na brak odwagi. W końcu nikt mi nic nie zrobi, prawda? Tobie też nie:). Ale z Tobą porównywać się nie śmiem. I mówię całkiem poważnie.
      Jeśli chodzi o slow, to obecnie bardziej mentalnie niż fizycznie, ale kasę zarabiać trzeba. Dobrze, że archiwa w kompie i szuflady w domu pełne:). Korzystam.

      Najważniejsze: z całego serca Ci dziękuję za to, że jesteś!

      Usuń
    2. Się wzruszyłam. Nie ściemniam. Tak mnie w nosie ścisnęło, u mnie to jest początek przed zawilgotnieniem oczu. Łzy musiałam cofnąć, bo mam całą ekipę przy sobie.

      "Z Tobą porównywać się nie śmiem". Hue, hue, Dobre sobie, Przekonałabyś się tylko, jak to jest jak góra rodzi mysz.

      Niech się dalej dobrze dzieje! A ja... wracam pisać opracowania, za co teraz mi płacą.

      Usuń
    3. To już nic nie dopowiem oprócz tego, że podtrzymuję. I ściskam!

      Usuń
  5. Reklamuj, reklamuj bo skąd byśmy mieli wiedzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  6. znamy się chyba na fb, dobrze kojarzę, bo ja ze sklerozą za pan brat ;)
    zapraszam do mnie na priv albo na mail, znajdzie Pani na mojej stronie, poczytam, może coś doradzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znamy się, owszem:) Chętnie się skontaktuję. Dziękuję!

      Usuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.