czwartek, 30 lipca 2015

I tak to jest

...z cyklu "Uroda życia

 

Jak się jest, ekhm, starym, to się ma dzieci, które potrafią na urodzinowy spacer wysłać matkę z ojcem, zająć się najmłodszakiem i jeszcze zmajstrować coś takiego :) Serdeczne dzięki Starszakom! W każdym razie ja nie umiem takich cudów w kuchni robić. A to jest jeszcze bezglutenowe - zaznaczam, bo o wiele trudniejsze!

A tak poza tym i z całkiem innej beczki... od dwóch dni na przemian śmieję się i płaczę ze szczęścia. Ciężki przypadek, wiem. Boję się myślami wybiegać gdzieś dalej, bo może tam będzie wielkie nic. Ale to nic. No nic. Trudno. Nic się nie bój, mówią, będzie dobrze. Więc płaczę z szerokim uśmiechem na twarzy. Bo może jednak coś. I może mnie to nie przytłoczy. W końcu przecież od dwóch lat z kawałkiem praktykuję tu niedostrzeganie ciemnych stron. Ktoś powiedział: sprawdzam.

O, i tak to się zawsze u nas kończy :) Finał i nowy początek. Następna stacja: 43
 

22 komentarze:

  1. Wszyscy jesteście niesamowici jako rodzina i każdy z osobna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to słyszeć od Ciebie :) Ale tak, moi najbliżsi są super, też tak uważam :))) Dziękuję!

      Usuń
  2. Ach to Ty jeszcze młoda jesteś:) Wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń,byś zawsze czerpała siłę ze swoich bliskich:) . Starsze dzieci są takie kochane,że zrobily tak miłą rzecz dla mamy:) . Mam nadzieję,że płaczesz z radości bo ktoś chce wydać Twoją książkę:) . Trzymam kciuki:) . Ślę moc uścisków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młoda. Ach! Dziękuję! W każdym razie staro się nie czuję :) Póki co odcinam kupony od wieku. Że odchowane, że się młodszym zajmą, że sprzątną i tak dalej. Płaczę z radości :) Trzymaj kciuki :) Przesyłam buziaki! :)

      Usuń
  3. ło Matko tak właśnie to jest!

    ja tu gębę "rozdziawiam" (czy tak to się pisze???) ze zdziwienia i podziwu.
    To zdróweczko, za zdróweczko, na zdrowie, za zdrowie też.

    niesamowicie energetyczny post Ci się udał.
    :)))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      Dzięki!

      Usuń
  4. Te kolejne stacje z czwórką na początku są całkiem całkiem... :) W każdym razie ja nie zamieniłabym ich na żadną trzydziestkę ani tym bardziej dwudziestkę. Wiolu, najlepsze życzenia urodzinowe! A nowego się nie obawiaj, nowe zawsze przynosi dobre zmiany.
    Ściskam Cię mocno!
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Też bym nie zamieniła. Szkoda tylko, że ten pociąg coraz szybciej jedzie. Wydaje mi się, że wczoraj robiłam wpis na czterdziestkę :) Ale masz rację - od tamtej pory jest lepiej. Z każdym dniem coraz lepiej.
      Mocno odściskuję!

      Usuń
  5. Dobrego, lepszego i najlepszego dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardziej, najbardziej - dziękuję! :)

      Usuń
  6. Wszystkiego Najlepszego,Spełnienia Marzeń,Radości tych od święta i na co dzień,siły i dobroci wszelakiej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sto lat I głowa do gory Z taka familią I radościa tylko świat zawojować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorota, dzięki! A wiesz, że masz rację? Mieć oparcie w rodzinie - i można wszystko ;)

      Usuń
  8. Phi tam... ;)
    Za dziesięć lat więcej ( tak jak ja - no prawie, prawie; kilku miesięcy brakuje), to dopiero będzie Ci wesoło :D
    Ściskam mocno Wiolu, bo u Ciebie zawsze po królewsku i dumnie, a już Dzieciaki to po prostu cud-miód udane :) I niech tak zostanie.
    Pozdrawiam Cię serdecznie, Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to było z tą koroną? Popraw? Padłaś? Zasuwaj dalej? Jak mus, to mus - a więc po królewsku ;)

      Za dziesięć lat... Wiesz co? Jestem w stanie to sobie wyobrazić. Tak. Bo pamiętam dziesięć lat wstecz. W sumie to niewiele się zmienia. Poza tym, że człowiek mądrzeje. Albo mu się tylko tak wydaje ;)

      Dziękuję, Kaśko, za dobre słowo i uściski. Odściskuję najserdeczniej!

      Usuń
  9. Zatem buziaki i spełania marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzieli nas równo 10? Bo ja wczoraj 32 odhaczyłam :-) Ale przysmaki sama musiałam sobie upichcić póki co :-) Tak więc strumienia błogosławieństw i zarażaj nas dalej optymizmem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Jeszcze się doczekasz, tylko nie wiem, czy tak bardzo jest na co czekać. Bo niech ten czas to jednak jak najwolniej płynie - co by nie było ;) I dla Ciebie moc serdecznych życzeń!

      Usuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.