sobota, 19 września 2015

Znieczulić

...z cyklu "Dyrdymałki"


Znieczulić się na dziecko,
by dać mu ostatnie chwile normalności,
dobrą pamięć.
Inaczej nie udźwigniesz odliczania,
ulegniesz przerażeniu, rozerwie cię rozpacz.
Na uśmiech i szczebiot
odpowiesz spazmem.
Znieczulić się na dziecko
znaczy przetrwać.
Dotrwać.
Jak?

3 komentarze:

  1. Dziś byliśmy 2godz na placu zabaw i ja dałam Jasiowi wolność siedział sam w piaskownicy czy chodził po różnych przyrządach a ja na ławce . Dziwne to bo ja jak matka kwoka czy matka samolot wszędzie chodziłam za nim by go w razie czego łapać a dziś dałam mu odetchnąć od mamy:) . Często mnie łapie myśl co będzie jak on pójdzie w świat czy ja dam radę .....

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie odpowiem Tobie na to pytanie.Myślę jednak że trzeba nadać wydarzeniom ich naturalny tok niczego nie przyspieszać ani nie opóźniać na siłę wtedy nic nie umknie uwadze bo będzie osadzone w właściwym czasie-czasie dziecka.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trudne zadanie... znieczulić się na dziecko...

    OdpowiedzUsuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.