niedziela, 4 października 2015

Spacerkiem. Ostatnia ciepła niedziela?

...z cyklu "Uroda życia"


Tak sobie drepczemy :)


Zagraniczne kasztany są cenniejsze od tych znalezionych koło domu :)

Starzejemy się, kolego... Lata lecą, a ty wciąż w tym samym miejscu

Wbrew pozorom - wygodna to ławka. Kanapa? Sztuka użytkowa? Właśnie!

Królowa życia? Może być ;) Uwielbiam ten tron. Dobrze, że wymienili go na nowy

20 komentarzy:

  1. Dobrze Ci w różowym :) Królowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he, tak naprawdę to było nas dwie, z tym że jednej nie było zbyt wygodnie, więc szybko uciekła :)

      Usuń
  2. Jak zwykle szykowna. Tron dopasowany jak ulał! I nie ma mowy, by "to ostatnia niedziela". Jeżeli tak, to ja się nie bawię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy :) Póki co księżniczka zakatarzona, więc siedzimy w domu od dziś :(

      Usuń
  3. Gdzie taki różowy tron można spotkać?

    OdpowiedzUsuń
  4. Kobietko czas płynie to widać po dziecku jeszcze chwilę temu dopiero uczyła się raczkować .....Dla Ciebie stanął w miejscu:)pięknie wyglądasz i marynarka mnie urzekła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he, no pewnie, że stanął :) Zwłaszcza jak zdjęcie nieostre ;)
      Kochana jesteś.

      Usuń
  5. Urocze miejsce :) Pozwala chwilę odsapnąć od codzienności ;) I może nie tylko kasztany są tam "cenniejsze"...

    OdpowiedzUsuń
  6. Róż i już ;)
    Taki wstęp do światowego życia ;D
    Pozdrawiam, Kaśka *♡*

    OdpowiedzUsuń
  7. faktycznie- w różowym weselej :))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Różowy jest bardzo twarzowy, małe dziewczynki się nie mylą.

    OdpowiedzUsuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.