sobota, 16 stycznia 2016

Lakonicznie

...z cyklu "Rozmówki małżeńskie"

 

Monika A. Oleksa :) Już wiem, dlaczego samotność ma twoje imię. Jest optymistycznie :)

I jak tu pracować? A przede mną cały dzień przed komputerem :(


Sobota. Siódma rano.

Ona
Sto lat temu, w "Radioelektroniku" taty opisywali najnowszy wynalazek - płytę CD. Jakość dźwięku. No i oczywiście sprzęt nagłaśniający, jakiego wymaga, żeby tę jakość docenić. Ale taki naprawdę obłędnie drogi, praktycznie nie dla ludzi, bo jakieś kosmiczne kwoty wchodziły w grę.
Byłam wtedy w podstawówce i marzyłam sobie, że jak już pójdę do pracy, to kupię sobie taki sprzęt. I w ogóle pełno miałam tych marzeń. No. I widzisz, jak to jest. Dotychczas spełniło się jedno...

On
Poszłaś do pracy.

24 komentarze:

  1. Jak poszłam do pracy... potrzeby obłędnie się zmieniły. Ech :) uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam napisać, że ta okłada jest bardzo przyjemna dla oka :*

      Usuń
    2. O tak, bardzo :) Liczę, że moja też będzie taka ładna :*

      Usuń
  2. Popatrz, jak się porobiło... Teraz wielu ludzi marzy tylko o tym, żeby pójść do pracy.

    Już nie pamiętam, czy coś chciałam sobie kupić za pierwszą pensję, ale na pewno coś takiego było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pewnie dlatego, że jak się nie ma pracy, trudno marzyć o czymkolwiek. A w tamtych czasach posiadanie pracy było jednak dość oczywiste. Potem moje marzenia dopasowały się do rzeczywistości. Kupiłam prenumeratę "Twojego Stylu", bardzo luksusowa sprawa, nigdy na to wcześniej nie miałam. A poza tym mnóstwo coca-coli. Takie czasy :)

      Usuń
  3. Miałam okazję posłuchać autorki, która z prawdziwą pasją mówiła o swojej książce. W dodatku jest wulkanem dobrej, pozytywnej energii. Z książką nie mogło być inaczej :)
    Widok przez okno obłędny. Rzeczywiście - jak oderwać od niego wzrok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Monika to cudowna, ciepła osoba. I jej książki też takie są.
      Widok z okna wiele mi utrudnia, fakt ;)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  4. Widzę, że Twój "On" i mój "On" są do siebie bardzo podobni pod względem minimalizmu słownego. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. i dla takiego widoku warto wyglądać przez okno, w króciutkich przerwach w czasie pracy.
    Albo po prostu wyjść się przewietrzyć. Czasem poczuję, że musze wstać od komputera i się przejść...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jest na co spojrzeć, to prawda :)

      Usuń
  6. Mając naście lat marzyłam żeby skończyć szkołę i pracować aby w końcu kupować sobie ciuchy i kosmetyki.Dzisiaj mam inne marzenia na szczęście.Pozdrawiam.Maila poślę na priv na fb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, człowiek sobie wyobrażał, że pensja to takie większe kieszonkowe ;)
      Odezwę się, całuję!

      Usuń
  7. Facet zawsze: krótko i na temat ;) Dobrze, że słuchał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuchał :) I uprzejmie nie dodał, że spełniło się całkiem sporo innych marzeń, tylko tych późniejszych ;)

      Usuń
  8. Twój mąż mnie rozbraja:) . Ja przytoczę coś innego wczoraj młody siedzi i się bawi lego nagle pada pytanie "mamo możesz zostać babcią?" mnie zatkało mówię "synku jestem za młoda",Jaś " Ty jesteś mamusiu młoda?"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pięknie! I weź tu, człowieku, miej dzieci ;) Z drugiej strony, gdyby tak przeliczyć, ile razy jest się starszym od takiego małego dziecka... ;) Ale babcią póki co zostać na razie nie możesz :))) Za młody Twój młody jest.

      Usuń
  9. To przeciez super, bo swiadczy o tym, ze cie malzonek uwaznie i ze zrozumieniem slucha:)
    Ja jak juz poszlam do pierwszej pracy na etacie, kupilam sobie zmywarke do naczyn:) A za pierwsze w zyciu zarobione porzadne pieniadze kupilam sobie piekne granatowe pantofelki "u prywaciarza" na Chmielnej, ktora wowczas nazywala sie Rutkowskiego. Do tej pory mam je przed oczyma:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmywarka. Luksusowo się zrobiło! I konkretnie ;) Oraz słusznie. Pantofelki od prywaciarzy... Ach. Inaczej się na to wszystko patrzyło i doceniało. Wspomnienia - bezcenne :)

      Usuń
  10. Tak naprawdę to wszystko się bardzo dobrze skończyło. Poszłaś do pracy i kupiłaś sprzęt o niebo lepszy niż ten, o którym 100 lat temu czytał Twój tata. Postęp:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Nie mam żadnego sprzętu. Tyle na temat. Całuję :)

      Usuń
  11. Faceci. Trzeźwa, lakoniczna, a jakże celna ocena sytuacji. I nie ma co dodawać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój to słynny z tego jest. I za to go kobiety uwielbiają ;)

      Usuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.