wtorek, 16 lutego 2016

Mit arkadyjski według Niki

...z cyklu "Uroda życia"


Mit arkadyjski. Stary jak jak świat (albo prawie) topos kulturowy, wokół którego współcześnie zdążył narosnąć inny mit, dziś bardzo żywy, polegający na zbyt dosłownym jego odczytaniu i próbach stworzenia wokół siebie przestrzeni idealnej.


Raj, eden, arkadia. Południowe słońce, zieleń traw, tęczowe barwy kwiatów i motyli. Świergot ptaków w bujnych koronach drzew. Słodycz zakazanego owocu. Szemrzący cicho strumień. Mleko, miód... Wino?

Typowe, prawda?

A teraz tak. Deszcz, chłód, mgła. Stalowe niebo, betonowe miasto, aluminium, szkło... Służbowe mieszkanie. Praca, praca, praca. Czekanie na weekend w swoim własnym raju?

Niekoniecznie.

Bo raj, eden, arkadia mogą być wszędzie. Jeśli tylko potrafi się je sobie stworzyć. Na miarę miejsca, czasu, możliwości.

Wielojęzyczny tłum, przepisy, dyrektywy. Garnitury, garsonki... i poczucie wewnętrznej wolności, spokój, smakowanie życia takiego, jakim ono jest - każdego dnia. Wszędzie, nie tylko na Południu, nie tylko tam, "gdzie cytryna dojrzewa", a "pomarańcz blask majowe złoci drzewa" ;)

Od Niej się tego dowiecie. Bo swoją własną Północną i Południową Arkadię tworzy w miejscach, w których akurat przebywa. Azyl może być wszędzie, jeśli tylko znajdziemy go w sobie. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ, wbrew pozorom, nie jest to wcale takie oczywiste.

Tego się od Niej nauczyłam. Tak samo jak moi bohaterowie - na co im zresztą pozwoliła :)

Blog: http://notatkiniki.blogspot.be/
 i Facebook: https://www.facebook.com/notatkiniki/?fref=ts

8 komentarzy:

  1. Czytam, czytam ... zgadzam sie jak najbardziej I nagle widze odsylacz do mego bloga i fb...
    Malo pisze osobistych tekstow na blogu chroniac swa prywatnosc, ale jesli nawet kilka tylko osob odbierze (=przejrzy mnie) me teksty i "reportaze" w podobny sposob, to ... no wlasnie co?
    Po prostu miod na serce :)
    Dziekuje, bo innych slow nie znajduje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nika mam nadzieję, że zbyt wiele nie zdradziłam :)
      Ale tak, właśnie to widzę w Twoich wpisach na blogu. Od prawie trzech lat. Fajnie, że tam jesteś! I ja dziękuję! I Agnieszka, i Janek też ;)

      Usuń
  2. Wczoraj zamówiłam książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :))) Życzę miłych chwil na kanapie i serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  3. Tak to szczera prawda raj nie tam gdzie panuje idylla ale tam gdzie stworzymy go sami.Również zamówiłam książkę.Cieszę się na nią bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiolu, przeczytałam te parę rozdziałów w internecie i jest tak, jak się obawiałam: wciągnęło mnie. Teraz nie mogę się doczekać, kiedy Sezon przyleci do mnie z Polski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he, ale czego tu się obawiać ;) Cieszę się, że Ci się podobało, Danusiu, mam nadzieję, że czytanie całości także sprawi Ci przyjemność :)))
      To były zaledwie początki rozdziałów ;)

      Usuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.