poniedziałek, 8 lutego 2016

Samodzielność trzylatka

...z cyklu "Rozmówki rodzinne"

 


Ich Dziecię
A po co Franek przebrał Janka i Janek poszedł z powrotem na mąkę?

Ona
To nie Franek przebrał Janka, tylko tata przebrał Franka.

Ich Dziecię
A po co nie Janka?

Ona
Bo Janek jest duży i sam się przebiera.

Ich Dziecię
Ale po co?

Ona
Po nic. Bo jest duży i umie. Jak ty będziesz duża, to też będziesz umiała.

Ich Dziecię
(Rozmarzonym głosem)
Się sama przewinąć...

Wszystko na temat ;)

PS Jakby się kto pytał, dlaczego zamiast "dlaczego" Ich Dziecię mówi "po co" i dlaczego nie będziemy tego naprawiać ;), to pozwolę sobie przytoczyć argument: "Ale ja mówię po co, a nie dlaczego. Ty mówisz dlaczego, a ja mówię po co". Jakieś zastrzeżenia? ;)

PS 2 ;) Kto zgadnie, co się czytało?

26 komentarzy:

  1. Brak zastrzeżeń.A dlaczego brak? Bo po co. :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdrości trzylatka dorosłym, że sami się przewijają:) Tymczasem dla dorosłego pielucha to koniec samodzielności...

    OdpowiedzUsuń
  3. "Janek poszedł z powrotem na mąkę?" Nie wiem, co się czytało, ale bardzo chcę wiedzieć! Proszę o wyjaśnienie lub podpowiedź :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Kiedy to właśnie Franek na tę mąkę poszedł ;) "Basia i gotowanie" - oto źródło. Ja nie wiem, co jest w tej Basi, że ona deklasuje Muminki, Puchatki, Paddingtony, Andersena, normalnie wszystko! Chce się wyć, ale co zrobić. Sama ją lubię, chociaż obiektywnie rzecz biorąc... Szkoda gadać. Nie rozumiem tego fenomenu, ale się mu poddaję :)

      Usuń
    2. Tez sie chciałam zapytać o tą mąkę :D :D a teraz wiem ;) no cos w tej Basi musi być ...

      Usuń
    3. Musi :) Tylko co? Ale ona ma krótki termin ważności, niedługo będzie po wszystkim. Wyrośnie ;)

      Usuń
  4. a jak już Dziecię ładnie maluje!

    OdpowiedzUsuń
  5. normalnie nie przegadasz i już :DDD

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie scenki, to gotowe scenariusze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Wrzucam okruchy, nie mam czasu notować więcej, a potem zapominam, niestety. Ale parę schowałam i już są w nowej książce ;)

      Usuń
  7. Zawsze żałuję, że nie opisuję każdej perełki dzieciaków. A po chwili pukam się w czółko: niby jak?

    Są złotouści, nie dałabym rady pracować.

    Ale dobrze jest mieć choć parę ich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się wszystkiego, ale serce boli :)

      Usuń
  8. Nie wiem o jakiej książce mowa:). U nas teraz jest Bojesię , niebojesię na topie,ale wczoraj już ją oddałam do biblioteki po 2m-cach czytania. Muszę kupić tą książkę bo Jaś wieczorem płakał za tą książeczką:(. Masz bardzo mądre dzieci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to kup :) Wszystkie dzieci mają potencjał, trzeba tylko dać im szansę :) "Basia i gotowanie" :)

      Usuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.