wtorek, 15 marca 2016

Recepta

...z cyklu "Rozmówki rodzinne"


Prezent dla dziecięcia od Beaty, która ma Talent w rękach - dziękuję!


Ona
Uchyla się przed wciśnięciem do ust nadgryzionego jabłka.

Ich Dziecię
A po co ty nie jesz jabłka?

Ona
Bo w zimie mam uczulenie na jabłka. Jem tylko te letnie.

Ich Dziecię
Co?

Ona
Alergię mam.

Ich Dziecię
Co?

Ona
Kicham, łzy mi lecą, w nosie mnie swędzi, oczy mnie swędzą...

Ich Dziecię
A! To się podrap!

Ona
...

Ich Dziecię
No podrap się, podrap! Ja się drapię, jak mnie swędzi.

11 komentarzy:

  1. Logiczne jak swędzi to trzeba się podrapać:). Młoda jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, logiczne te moje dzieci aż do bólu. Wszystkie. I z wiekiem coraz bardziej ;)

      Usuń
  2. No i po problemie wystarczy się podrapać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. no i popatrz jakie to proste :D i po co komu jakieś tabletki, zastrzyki, czy tez inne cuda na odczulanie? się podrapię i już :) tylko, że chyba bym rozdrapana była na amen przy każdym jabłku, marchewce, selerze.....ale spróbować mogę :)))))
    cudne dziecię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po nic, po prostu po nic. Ja nie wiem po co ja się tyle lat męczyłam ;) Marchewki surowe, selery i tak dalej... Znam ten ból ;)

      Usuń
  4. No i w tym momencie alergia powinna minąć :) a Beatowa robótka piękna :) wspaniały prezent, kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna :) Prezent wspaniały. A niedługo w szafa zapiszczy i mój pokażę :)))

      Usuń
  5. Najlepsze są proste rozwiązania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oczywiste! Jak dobrze, że jesteś, Nowa Mamo! :))) Gratulacje i tu dla Was! Wszystkiego! :)))

      Usuń
  6. A Ty sobie jakieś problemy stwarzasz! :) Dobrze, że dziecko "pod ręką" - zawsze z dobrą radą.

    OdpowiedzUsuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.