środa, 29 czerwca 2016

Nowy numer Kwartalnika Literacko-Artystycznego "sZAFa". Rocznica, czyli scalam się ;)

...z cyklu "Czytam sobie"

 

Ten numer "sZAFy" jest dla mnie podwójnie wyjątkowy. Po pierwsze mija dokładnie rok od chwili, kiedy na zaproszenie kierownik redakcji, Małgorzaty Południak, napisałam pierwszy felieton, który ukazał się pod pseudonimem Wiola Maj.

 

Pseudonim funkcjonował przez rok, ale w tym czasie wiele się wydarzyło, wiele zmieniło, między innymi nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazał się "Sezon zamkniętych serc", na którym widnieje moje imię i nazwisko - Wioletta Leśków-Cyrulik. Pomyślałam, że rocznica obecności w "sZAFie" to dobry moment, by zacząć podpisywać ukazujące się tam moje felietony tak samo jak książki. Oto drugi powód, dla którego ta "sZAFa" jest wyjątkowa.

Trzeci powód wyjątkowości jest taki, że za rok przypada 20. rocznica istnienia "sZAFy", a to naprawdę duża przyjemność publikować w tak szacownym piśmie.

Serdecznie Was do lektury mojego (bo już chyba mam prawo tak napisać? ;) czasopisma zapraszam! Interesująca - jak zwykle! - jest cała zawartość, a ja specjalnie dla Was wstawiłam w spisie treści dwa linki: pierwszy do mojego felietonu, natomiast drugi do recenzji "Sezonu zamkniętych serc" autorstwa Małgorzaty Południak.

Bliskie sercu są także teksty nowej recenzentki "sZAFy", Aleksandry Urbańczyk (felieton i trzy recenzje: 1, 2, 3) , oraz cykl "O życiu, sztuce i przyjaźni", czyli Rozmowy w "sZAFie".

Życzę Wam wspaniałej, inspirującej lektury! Zapraszam!


http://szafa.kwartalnik.eu/

POEZJA

Patryk Chrzan, Mirosław Gabryś, Kamila Gołębiowska, Joanna Fligiel, Izabela Wageman, Anna Maria Wierzchucka, Jakub Wawrzyńczak, Agnieszka Wiktorowska-Chmielewska, Agnieszka Wolny-Hamkało

PROZA

Dorota Bucka, Jacek Durski, Olgerd Dziechciarz, Karol Maliszewski, Sabina Waszut, Beata Zdziarska

FOTOGRAFIA-GRAFIKA-MALARSTWO

Bartosz Frączek, Cuadro Oscuro, Andrzej Walkusz, Dominik Żyłowski

sZAFa Presents

Bartosz Frączek - O podróżowaniu, kolorze, obrazach i kuchni
Prezentacja - Mirēk & Renē Pascal
Daria Nowicka - Opisywanie świata Andrzeja Wróblewskiego Ekspresje, część pierwsza
Maja Staśko - Otua. Autoterapeutyczność a autotematyczność wokół Szklanych ust Lecha Majewskiego (IV)

ESEJE-FELIETONY-RELACJE

Paweł Dąbrowski - Festiwal w stolicy kultury
Ewa Frączek - Dlaczego Anglosasi?
Magda Harmon - Ofiarowanie
Anna Możdżeń - O przyjaźniach kulturożercy, czyli przygody we wspólnocie zainteresowań
Aleksandra Urbańczyk - Zawsze nie ma nigdy, czyli wpadam w ciąg literacki…
Kamila Wasilewska-Kaczmarczyk - „Hen. Na północy Norwegii”
Sabina Waszut - Chorzów po raz kolejny przemówił poezją

TEATR, FILM

Leszek Jodliński - Znalezione w kieszeni. Barany, autsaiderzy i Rydel

KRYTYKA LITERACKA-RECENZJE

Paweł Dąbrowski - Na granicy światów, na granicy życia. Łukasz Jarosz. „Kardonia i Faber” * Okołofilmowe czynności Darek Foks Historia kina polskiego * Zlecenie w gorącym mieście, Agnieszka Wolny-Hamkało „41 utonięć” * Iskrzenie znaczeń, Marcin Sendecki, „Lamety”
Leszek Jodliński - Magritte i mężczyzna w meloniku w muzealnym WC
Klaudia Raczek - Mesjasz, odnalezienie zguby i skorpion. „Księgi Jakubowe” Olgi Tokarczuk
Ewa Frączek - Bielik-Robson pozwala żyć i pozwala się czytać
Jakub Sajkowski - Pustka [nie] wymaga uzasadnień. Mirosława Szott, Anna.
Aleksandra Urbańczyk - UDRĘKA ISTNIENIA – kondycja współczesnego człowieka w świetle dramatów Becketta * UCHWYCIĆ SEDNO EGZYSTENCJI - „Moja walka", Karl Ove Knausgård (recenzja ogólna I i II tomu) * Tove z rodziny Muminków. Tove Jonsson „Córka rzeźbiarza"
Natalia Zalesińska – „Może wycofując się ze świata, Brudy prać Jacka Mączki” * „Mimikra” Łukasza Jarosza

ROZMOWY W SZAFIE

* Cykl o życiu, sztuce i przyjaźni (III)
Małgorzata Południak rozmawia z Katarzyną Tchórz

14 komentarzy:

  1. Gratuluję, Wiolu :) To rzeczywiście wyjątkowa chwila dla Ciebie i dobra decyzja o dobrych zmianach:)
    Dziękuję za zaproszenie i dobre słowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, Olu, za Twoje dobre słowo i za to, że zechciałaś przyjść :)

      Usuń
  2. Gratuluję recenzji i felietonu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli koniec anonimowości! No i bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he, mogłabym napisać, że wyszłam z szafy, gdyby nie to, że weszłam do niej, i to na dobre ;)

      Usuń
  4. Jak ja Was lubię, nawet nie wiecie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Pożegnanie z Wiolą Maj jak najbardziej uzasadnione, moja MY :)

    A co do okładki książki, to pozwolę sobie nie zgodzić się z eM. Ta dziewczyna schowana pod czapka i szalikiem, wyglądająca z ukrycia i patrząca ze zdziwieniem na świat "poza dzianiną" wydaje mi się odzwierciedlać Agnieszkę, której tak bardzo nie ma, że może właśnie ledwie oczy widać.

    Ściskam Wiolu najserdeczniej,
    BB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, uzasadnione :) I dobrze, że Ty to mówisz - matka chrzestna mojego pseudonimu ;)
      "Agnieszka, której tak bardzo nie ma..." - pięknie powiedziane, naprawdę. Dziękuję!

      Ciepło pozdrawiam i przytulam!

      Usuń
    2. BB, oczywiście to moje zdanie, wiem, że się lubicie, ale powieści z tego typu okładkami spychane są w kąt romansideł... Ty i ja rozumiemy okładkę, ale nastolatka siegająca po romans liczy na płomienne opisy seksu, uniesień i jest rozczarowania. Opisuje później na blogu to swoje rozczarowanie, czym miała być książka, a nie była. Ktoś jej obiecał współczesny romans! Kompletnie nie rozumie, co przeczytała. Jednak moim zdaniem okładka nie jest adekwatna, wydaje mi się, że ktos mógł bardziej celnie ukierunkować czytelnika, serio. Piszę to z doświadczenia, obycia i z lietarturą, sztuką i PR.

      Usuń
  6. Ależ mi swojego czasu namieszałaś z tą Wiolą Maj, moja kochana MY :D. Cieszę się razem z Tobą, jestem dumna z tego, że znam Cię tak trochę bardziej niż znam :), i że mogę tu być i czuć się jak u przyjaciela, wspierając we wszystkich tych wspaniałych rzeczach, które robisz! Jesteś WIELKA!
    Ściskam Cię bardzo mocno, i gratuluję! I wiem, że to dopiero Twój początek, bo nie jesteś "Gwiazdką", tylko naprawdę dobrym i mądrym piórem. A takie nie gasną i nie wypalają się!
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko kochana, dziękuję Ci za takie piękne słowa :) Podnosisz na duchu. Nie czuję się wielka, ale czuję Twoją przyjaźń. To ona jest wielka. Wiesz, że wzajemna, prawda? Siedzisz mi w głowie, wiem, że jesteś zajęta, ale to dobry czas. Zostaję z myślami pełnymi Twoich książek :)

      Usuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.