środa, 9 listopada 2016

Wrodzony romantyzm

...z cyklu "Rozmówki rodzinne"



Wieczór. Kanapa. Ona i On.
Muskanie. Smeranie. Itepe.

Ona
Romantycznie wzdychając.
Kochanie, aż mi się w głowie zakręciło.

On
Nie bój się, nie spadniesz, nie masz gdzie. 

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. On tak ma, że na komplementy nie podnosi dumnie głowy, tylko mówi: E, co tam. Albo coś w tym stylu. Dystans :)

      Usuń
  2. Ale przynajmniej możesz być spokojna że nie spadniesz.Ha,ha!Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha ha za to ja prawie spadłam z krzesła,ale ze śmiechu:)

    OdpowiedzUsuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.