czwartek, 29 grudnia 2016

Pamiętnika "Sezonu" ciąg dalszy :)

...z cyklu "Uroda życia"


Z górą dziesięć miesięcy temu ukazała się moja książka i trudno mi uwierzyć, że wśród tysięcy nowych tytułów pojawiających się na rynku każdego dnia kogokolwiek jeszcze "Sezon zamkniętych serc" obchodzi. A jednak.



Jeszcze w sierpniu zdążył wylądować u Ani w Londynie.

Fot. Anna Woś


A także w rękach blogerki Justyny Adamson (blog Jej spojrzeniem):

Polski rynek literatury po raz kolejny udowadnia nam swoją silną pozycję [...]. Tym razem prezentuje nam książkę - na pierwszy rzut oka klasyczne romansidło, po głębszej analizie fantastyczną powieść...

W październiku przez formularz kontaktowy bloga otrzymałam taką oto wiadomość:


Dzień dobry,
wczoraj zaczęłam czytać Twoją książkę (wypożyczoną z biblioteki, w której pracuję) i z przyjemnością stwierdzam, że jest świetna :) [...] doceniam takie perełki jak "Sezon zamkniętych serc". Mam nadzieję, że to dopiero początek Twojej kariery literackiej i niebawem doczekamy się kolejnych powieści :)

Pozdrawiam
Ania

Prawda, że chce się żyć? Pani Ania jest dla mnie całkiem anonimowa, ja dla Niej w sumie też, a przecież zadała sobie trud odszukania mojego bloga i skorzystania z możliwości kontaktu tą drogą. Aniu, być może czytasz ten wpis, dlatego chcę Ci gorąco podziękować za tak uskrzydlające słowa!

Z kolei w listopadzie prywatną wiadomością zaszczyciła mnie lubiana pisarka, Pani Danuta Pytlak, autorka powieści "Babie lato" i "Medalion szczęścia".

Dzień dobry, Pani Wioletto - właśnie skończyłam czytać Pani książkę. Jestem nią po prostu zachwycona! Jest niezwykle dojrzała i poruszyła w mojej duszy wiele ukrytych strun. Dziękuję.

Pani Danuto, to ja dziękuję, że sięgnęła Pani po moją książkę, bardzo się cieszę!

Grudzień obfitował w spokojne, ciepłe i długie rozmowy...

Do pierwszej zaprosiła mnie Małgorzata Południak, kierownik redakcji
kwartalnika literacko-artystycznego "sZAFa".


http://szafa.kwartalnik.eu/60/

Małgorzata Południak: Chciałam z Tobą porozmawiać wiosną, ale dlaczego czekać do wiosny, skoro świat gna jak szalony. Właściwie nigdy Cię nie zapytałam, a powinnam, jak się czujesz w roli debiutantki?
Wioletta Leśków-Cyrulik: Różnie.
Czytaj dalej...


Tuż przed świętami miałam przyjemność zasiąść na
Literackiej Kanapie u Moniki A. Oleksy,
pisarki, autorki wielu popularnych książek, takich jak "Niebo w kruszonce", "Samotność ma twoje imię" czy "Miłość w kasztanie zaklęta".


Fot. Marcin Piotr Oleksa

Monika A. Oleksa: W swojej powieści dotykasz, Wiolu, trudnych tematów, a jednak robisz to w taki sposób, że czytelnik jest w stanie to unieść, zrozumieć i w pewien sposób zaakceptować. Jednocześnie też nikogo nie oceniasz i nie moralizujesz, zostawiając każdemu, kto sięgnie po „Sezon…”, własną przestrzeń i ocenę.

Z całego serca dziękuję wszystkim Czytelnikom,
którzy wciąż sięgają po "Sezon zamkniętych serc"!
Dziękuję, że mogę przez chwilę być z Wami poprzez to, co napisałam na kartach mojej książki, a także w bardziej bezpośredni sposób - ponieważ chcecie ze mną rozmawiać, korespondować, dzielić się wrażeniami po lekturze.
Dzięki Wam wiem, że naprawdę było warto.

12 komentarzy:

  1. Było, było warto. I czekamy na następne książki, bo tak jak Ania, która pisze, że ma nadzieję, że to dopiero początek Twojej drogi pisarskiej - myśli na pewno wielu Twoich czytelników. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku - weny i zapału, ale także chwil na złapanie oddechu i dystansu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Dziękuje i ja. Życzę Ci w Nowym Roku samych wspaniałości :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiolu,
    w Nowym Roku życzę CI nowych literackich sukcesów, ale przed wszystkim miłości :), bo miłość jest najważniejsza !

    Beata

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja czekam na ciąg dalszy sezonu.Wioletko życzę aby Nowy Rok przyniósł Tobie to czego pragniesz a przede wszystkim dużo spokoju i radości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu, dziękuję i przytulam Cię mocno, Kochana :)))

      Usuń
  5. Wspaniały jest ten moment, gdy dociera do Ciebie, że te słowa, który wyszły z Twojej głowy, weszły do cudzej i wywołały jakiś efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serce się cieszy gdy się to czyta:)

    OdpowiedzUsuń

Opinie Czytelników mojego bloga są niezwykle cenne. Dlatego serdecznie dziękuję za każdy komentarz.